niedziela, 16 lutego 2014

LUTY - poznajemy bakalie

Jeszcze przed feriami odbyły się zajęcia, w czasie których dzieci miały możliwość wielozmysłowo poznawać bakalie. Już wiedzą, że na zimowe zabawy potrzebują dużo energii, więc zamiast cukierków, mogą sięgnąć po zdrową i jak się okazało pyszną przekąskę. Niektóre dzieci chętnie zjadały suszone owoce, a nie smakowały im orzechy czy pestki dyni i słonecznika; inne przedszkolaki wręcz przeciwnie. Były też takie, które wszystko zjadały z wielkim apetytem, bo takie słodycze jedzą na co dzień w domu.
Przy tej okazji bardzo Państwu dziękuję za duży odzew na prośbę o przyniesienie materiałów do zajęć. Mieliśmy ich w nadmiarze i dzięki temu dzieci miały prawdziwą, zdrową ucztę:)















  ...a tyle zostało po zajęciach...

sobota, 8 lutego 2014

LUTY



Szanowni Państwo, Rodzice dzieci z naszej grupy, ta zakładka została stworzona z myślą o tych z Państwa, którzy chcieliby w domu wesprzeć rozwój umysłowy swojego dziecka. Niektórzy z Państwa pytają o taką możliwość, stąd pragnę wyjść Państwa prośbom naprzeciw.
W każdym miesiącu skupiamy się w zakresie wspomagania rozwoju umysłowego dzieci na określonych obszarach. Co miesiąc będę więc Państwu przedstawiać to, nad czym będziemy pracować w danym miesiącu.
W tej zakładce natomiast będę podawać przykłady prostych zabaw, ćwiczeń, które możecie Państwo w dowolnym czasie w domu (w sposób niezauważony dla pociech) wykonywać bawiąc się z dzieckiem. W ten sposób ci z Państwa, którzy chcą, będą mogli wzmacniać efekty pracy w przedszkolu.
Jednocześnie pragnę podkreślić, iż nie jest to przymus, czy jakiś dodatkowy obowiązek. Jest to po prostu propozycja, z której Państwo mogą, choć nie muszą skorzystać.

W lutym skupiamy się w sposób szczególny na doskonaleniu myślenia przyczynowo-skutkowego oraz kształtowaniu odporności emocjonalnej przedszkolaków. Cały program wspomagania rozwoju umysłowego dzieci realizowany w ramach opracowanej przeze mnie innowacji, oparty jest na „Dziecięcej matematyce” E. Gruszczyk-Kolczyńskiej. Stąd opisywane zabawy zaczerpnięte są z książek ww. autorki pt.:  „Wspomaganie rozwoju umysłowego trzylatków i dzieci starszych wolniej rozwijających się” oraz „Wspomaganie rozwoju umysłowego czterolatków i pięciolatków”. Zachęcam do sięgnięcia po te pozycje.

Myślenie przyczynowo – skutkowe wspomagamy poprzez:
1.                Eksperymentowanie z dzieckiem z wodą i solą oraz wodą i cukrem, wodą i sokiem z cytryny. Chodzi o to, aby dziecko samo miało możliwość sprawdzenia, że niesłone stało się słone etc. Wspólnie należy zwerbalizować wnioski (połączyć przyczynę ze skutkiem).
2.                „Co trzeba zrobić, aby było dobrze?” – w życiu codziennym jest mnóstwo sytuacji, które mogą służyć rozwijaniu umysłu dziecięcego, dorosły powinien tylko w odpowiednim miejscu skłonić dziecko do zastanowienia, pozwolić mu wykonać daną czynność i na koniec koniecznie je pochwalić! Np. jest bałagan, a jak posprzątamy, będzie przyjemnie. Żeby zwyczajne sprzątanie zamieniło się w ćwiczenie umysłu, trzeba pozwolić dziecku ustalić, gdzie co ma być, a potem wspólnie to posprzątać tak, jak ono ustaliło. Na koniec z dumą popatrzeć i powiedzieć, że teraz jest pięknie i przyjemnie. Podobnie, gdy dziecko ma brudne ręce, jest nieuczesane lub trzeba podlać kwiatki czy nakarmić zwierzaki domowe.
3.                „Co zrobić, by było lepiej?” – Np. miś jest głodny, lalka jest chora, konik zwichnął kopytko etc. Dorosły zaczyna zabawę pytaniem typu „Widzę, że twój miś jest głodny…tak nie może być…” Zabawa się zaczyna od dowiedzenia się od dziecka, co miś lubi jeść, następnie dorosły pomaga zorganizować posiłek dla misia (podaje kubek, talerzyk etc.) Dziecko gotuje, a dorosły je obdarza uwagą i na koniec mówi „Miś się najadł, widzę to po jego minie…”
4.                Historyjki obrazkowe – układamy wspólnie z dzieckiem; u dzieci, które mają z tym trudność można zacząć od obrazków przedstawiających jeden zmieniający się przedmiot np. paląca się świeca. Natomiast u dzieci, które nie mają większych trudności, można układać historyjki obrazkowe zwiększając ilość obrazków w miarę opanowywania przez dziecko danego poziomu.

Wspomaganie odporności emocjonalnej:
Zachęcam do grania z dziećmi w różne gry z wyłonieniem zwycięzcy i nie dawajmy dziecku za każdym razem wygrać. Nieocenioną pomocą są  gry planszowe tzw. „ściganki”, w których o zwycięstwie nie decyduje jakaś umiejętność, a jedynie przypadek (rzut odpowiedniej liczby oczek na kostce).








Pokaz z ciekłym azotem

Pod koniec stycznia przedszkolaki miały możliwość uczestniczyć w interaktywnym pokazie z ciekłym azotem w roli głównej:) Dzieci dowiedziały się, że jest to najzimniejsza substancja na Ziemi, spróbowały kuchni molekularnej (biszkopty w ciekłym azocie i lody wykonane z bitej śmietany zanurzonej w ciekłym azocie), a także miały możliwość przekonania się, co się dzieje z różnymi tworzywami po zanurzeniu w ciekłym azocie m. in.: banan stwardniał do tego stopnia, że można było nim wbić gwoździa w deskę; róża rozprysła się jak szkło; nadmuchane balony zmniejszyły się, ale po wyjęciu z azotu, wróciły do swojej pierwotnej postaci. Odważni dali sobie polać rękę ciekłym azotem i okazało się, że nic się nie stało, a na koniec wszystkie przedszkolaki miały możliwość łapania mgły powstałej z połączenia wrzątku z ciekłym azotem.

Uwaga techniczna: w tej zakładce przedstawiam tylko te imprezy specjalne, w których dzieci uczestniczą ze względu na realizację innowacji "Badam, myślę, poznaję" i są one bezpośrednio związane tematycznie z realizowanymi zadaniami. Stąd wycieczki np. do teatru, czy teatrzyki w przedszkolu etc., które są imprezami ogólnoprzedszkolnymi, nie są tutaj zamieszczane.






















Styczeń - co się dzieje z farbą na różnych podłożach?

Styczeń poświęciliśmy na eksperymentowanie z barwną plamą, stąd wiele zajęć dotyczyło tego zagadnienia. Udało nam się np. tworzyć plamy z farby na różnych podłożach, aby zobaczyć, co się będzie działo. Pracowaliśmy w zespołach kilkuosobowych, co pomogło dzieciom w łatwiejszym werbalizowaniu tego, co widzą i wyciąganiu wniosków. Sprawdzaliśmy zachowanie plam z farby m.in. na piasku, wodzie, płatkach owsianych i mące. Przy nakładaniu farb dzieci pomagały sobie pojemnikami z rozpylaczami oraz pipetami, a co z tego wynikło, można zobaczyć poniżej.