Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strefa Rodzica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strefa Rodzica. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 czerwca 2015

Na zakończenie

Kolejny rok przedszkolny pracy moją innowacją dobiegł do końca. Z przyczyn osobistych zamykam również niniejszego bloga. Jednocześnie pragnę wyrazić serdeczne podziękowanie tym wszystkim Państwu, którzy regularnie i często wchodziliście na bloga, dzieliliście się ze mną swoimi pozytywnymi odczuciami związanymi z jego funkcjonowaniem i w różny sposób wyrażaliście uznanie dla działań prowadzonych z myślą o Państwa dzieciach. Dziękuję za wielkie zaangażowanie, na które zawsze mogłam liczyć:)
W sposób szczególny dziękuję nauczycielom z różnych placówek edukacyjnych, którzy nie ukrywali, że ten blog jest dla nich inspiracją w ich codziennych zmaganiach o zajęcia ciekawe, twórcze, ale i rozwijające ważne kompetencje w dzieciach. 

Na koniec miło jest mi się z Państwem podzielić informacją, że moje działania w ramach prowadzonej innowacji zostały dostrzeżone w szerszym gronie i zostałam poproszona o napisanie artykułu na temat innowacji "Badam, myślę, poznaję" w znanym kwartalniku "Przed Szkołą". Planowany termin ukazania się mojego artykułu to wrzesień 2015. Wszystkich tych, którzy chcieliby bardziej dokładnie zapoznać się z założeniami teoretycznymi mojej innowacji zapraszam do zapoznania się z artykułem.

środa, 10 czerwca 2015

Czerwiec 2015

W czerwcu w ramach wspomagania rozwoju intelektualnego skupiamy się w sposób szczególny na:
1. próbie wspomagania kształtowania się intuicji geometrycznych w umysłach dzieci 
2. mierzeniu ilości płynu.
Zagadnienia te w programie "Dziecięca matematyka" prof. Gruszczyk-Kolczyńskiej i E. Zielińskiej  (ss. 158-183) są zasadniczo przeznaczone dla dzieci starszych, jednakże ze względu na mieszaną wiekowo grupę postanowiłam umieścić w ostatnim miesiącu roku szkolnego cykl zajęć, których celem jest dostarczenie dzieciom doświadczeń, które przydadzą się w kolejnych latach nauki przy realizacji tych zagadnień. Zwłaszcza, że dzieci po całym roku pracy są rozbudzone poznawczo i chętne do podejmowania nowych wyzwań. Najlepszym dowodem tego jest fakt, że w czasie zajęć od początku miesiąca, dzieci pracują bardzo ładnie i świetnie sobie radzą.







niedziela, 31 maja 2015

Maj 2015

W maju we wspomaganiu rozwoju umysłowego skupiamy się na werbalnym i pozawerbalnym opisywaniu rzeczywistości jako sposobu poznawania i rozumienia otaczającego świata.
Propozycje zabaw i sytuacji wyzwalających u dzieci chęć swobodnego wypowiadania się na różne sposoby:

1. Przygody zwierzaków. Dorosły opowiada jakieś wymyślone, proste opowiadanie o zwierzątku, a dziecko wciela się w rolę i pokazuje, jak zwierzątko się zachowuje i co przeżywa. Żeby dziecko chciało wyobrazić sobie zwierzątko, opowiadanie musi mieć następujące cechy:
- bohater musi być dziecku znany
- przygody powinny być dramatyczne, ale ze szczęśliwym zakończeniem
- pierwsze opowiadania muszą być króciutkie, trzeba je stopniowo wydłużać, ale bez przesady.

2. Zabawa w teatrzyk. Dorosły bierze dwa pluszaki i odgrywa przy ich użyciu krótką scenkę - rozmowę np. zaproszenie na spacer i wspólne wyjście z domu. Dziecko przygląda się, a następnie próbuje ją naśladować; potem nieco ją zmodyfikuje i wzbogaci, a na koniec stworzy swój własny teatrzyk, w którym wyrazi własne przemyślenia i wyobrażenia.

3. Rysowane zagadki. Dorosły rozbudza dziecięcą ciekawość rysując charakterystyczny dla danego obiektu kształt i pyta Już wiesz co to jest? Gdy nie odgadło, dodaje dalsze szczegóły aż do czasu, kiedy dziecko zgadnie.

4. Pląsy przy muzyce. Dorosły nastawia rytmiczną i melodyjną muzykę, sam zaczyna tańczyć i zaprasza dziecko. Ważne, aby pokazać dziecku, że słuchanie muzyki i pląsanie w jej rytmie, sprawia przyjemność.Jest to okazja do wzbogacenia sfery emocjonalnej dziecka. Wystarczy kilka zajęć, aby rozbudzić naturalną skłonność do wyrażania tańcem swoich przeżyć.

Ciekawymi formami zabaw z dziećmi są także: puszczanie zajączków przy pomocy lusterka; cienie na ścianie  tworzone wspólnie; malowanie palcami przy użyciu farb czy puszczanie baniek mydlanych. Należy pamiętać, że aby dziecko polubiło jakąś czynność, musi wielokrotnie ją powtórzyć. Dopiero po nabraniu wprawy będzie mogło samodzielnie stosować ten sposób wypowiadania się. Ponadto dziecko musi być przekonane, że dana czynność jest ważna i podziwiana przez ważne osoby, co nadaje większy sens.

 Treści zawarte w tym poście, są zaczerpnięte z książki E. Gruszczyk-Kolczyńskiej i E. Zielińskiej pt. "Wspomaganie rozwoju umysłowego trzylatków i dzieci starszych wolniej rozwijających się" ss. 201-212.




czwartek, 30 kwietnia 2015

Kwiecień 2015

W kwietniu w ramach wspomagania rozwoju umysłowego zajmujemy się układaniem konsekwentnych serii. Zabawy prowokujące dziecko do układania przedmiotów w serie wg zasady narastania cechy, odgrywają ważną rolę w kształtowaniu umiejętności przewidywania. Trzylatek lepiej porusza się wśród przedmiotów niż w świecie słów, stąd w tworzeniu schematów umysłowych najważniejsze są dziecięce doświadczenia manipulacyjne:
- dziecko ma obejrzeć serię przedmiotów, dostrzec jej sens i po zburzeniu zechcieć samodzielnie ją odtworzyć
- dziecko powinno uważnie przyglądać się przedmiotom z serii, aby zauważyć różnice i podobieństwa
- łatwiej dziecku ustalić, co ma być następne, gdy może układać przedmioty rzędem i wielokrotnie je dopasowywać, przestawiać etc.
- gdy dziecko domyśli się, dlaczego przedmioty tworzą serię, będzie je układać szybko, gdyż przewidzi, który ma być następny.
Ważne jest, aby kierować dziecięcą uwagę na to, co ważne. Dorosły musi być więc obecny przy zabawie i w odpowiedniej chwili pokazać gestem, nazwać słowem, a czasem przesunąć przedmioty tak, aby seria była bardziej regularna. Kiedy dziecko ułoży konsekwentną serią, trzeba koniecznie okazać radość i pochwalić.

Przykłady codziennych sytuacji sprzyjających dostrzeganiu konsekwentnych serii:

1. Chodzenie po schodach. Wchodząc z dzieckiem po schodach, należy zwrócić uwagę: popatrz, tu stoisz, popatrz do góry są stopnie, popatrz w dół też są stopnie (starszym dzieciom można ponumerować schodki); innym razem można z dzieckiem rytmicznie liczyć stopnie, nawet jeśli nie opanowało jeszcze liczebników - idąc po schodach, usłyszy rytm liczenia i skojarzy go z kolejnym pokonywanym stopniem.

2. W kolejce w sklepie. Stojąc do kasy sklepowej, można zwrócić uwagę dziecka na fakt, że przed nami stoją trzy osoby, my jesteśmy czwarci, za nami jest jeszcze jeden pan. Pokazać ręką poszczególne osoby i powiedzieć, ta pani jest pierwsza, druga etc. Po chwili dziecko dostrzeże, że zajmują już nie czwarte, a trzecie miejsce, potem drugie etc.

3. Pomagam w sprzątaniu. Wyjmujemy garnki z szafki i prosimy dziecko, aby zrobiło porządek w szafce układając garnki od najmniejszego do największego (może je wkładać jeden w drugi). Gestem zwracamy uwagę na układ garnków w serię i staramy się sprowokować dziecko do wypowiedzi.

Treści zawarte w tym poście, są zaczerpnięte z książki E. Gruszczyk-Kolczyńskiej i E. Zielińskiej pt. "Wspomaganie rozwoju umysłowego trzylatków i dzieci starszych wolniej rozwijających się" ss. 186-200.







środa, 1 kwietnia 2015

Marzec 2015

W tym miesiącu we wspomaganiu rozwoju umysłowego naszych przedszkolaków skupialiśmy się na klasyfikowaniu oraz na rozbudowywaniu i wydłużaniu czasu dziecięcych zabaw.

Wspomaganie dzieci w rozwijaniu czynności intelektualnych pozwalających coraz precyzyjniej klasyfikować zaczynamy już w trzylatkach i będziemy rozwijać przez cały okres wieku przedszkolnego. Następnie w szkole nauczyciele będą się o to troszczyli we wszystkich zakresach edukacji. Od tego jak dzieci sprawnie klasyfikują zależy zasób ich wiedzy pojęciowej.

Dziecięcą klasyfikację wspomagają następujące czynności umysłowe dające ten sam efekt:
łączenie tego, co zwykle występuje razem np. pies i buda
- dopasowywanie i dobieranie przedmiotów, aby zrobić z nich większą całość np. to są klocki do budowania
- rozdzielanie czegoś, co tworzyło całość i ponowne łączenie w całość
- grupowanie przedmiotów ze względu na przynależność np. to moje - to mamy, taty etc. lub to do szafy, to nie do szafy etc.
- dostrzeganie cechy, która łączy przedmioty przez osobiste doznania np. to lubię , to mi smakuje etc.

Zabawy wspomagające rozwój klasyfikacji (wg stopnia trudności):
1. Moje - nie moje, do kogo należy. 
Dorosły gromadzi na dywanie przedmioty należące do różnych osób (musi to być znany dziecku zestaw rzeczy) i pyta: Co to jest? Czyje to jest? Następnie dziecko rozdziela na swoje, mamy, taty etc. Na koniec trzeba gestem otoczyć każdą grupkę przedmiotów i powiedzieć: To jest mamy..., To jest taty...etc.

2. Zanieś na swoje miejsce
Dorosły gromadzi na dywanie przedmioty z różnych pomieszczeń w domu (łazienki, kuchni, sypialni etc.). Nakrywa je kocem i wyjmuje po jednym pytając Co to jest? Zanieś to na swoje miejsce...

3. Domowe porządki.
Do wspomagania dziecka w klasyfikacji, warto wykorzystywać czynności dnia codziennego np. chowanie do szafek suchych naczyń czy upranych ubrań albo wieczorne sprzątanie w pokoju dziecka. Ważne są tu wspólnie wykonywane czynności i np. takie rozmowy towarzyszące segregowaniu: garnki/kubki/skarpetki/ mają być razem. Trzeba je włożyć do tej (gest) szafki...
Jest to okazja do grupowania przedmiotów wg przeznaczenia. Żeby podkreślić sens takiego porządku, dorosły może zaproponować coś tak absurdalnego, żeby dziecko to zauważyło np. do garnka włóżmy buciki. W ten sposób dziecko lepiej zrozumie logikę porządkowania. Na koniec koniecznie trzeba z zadowoleniem obejrzeć efekt porządków, pokazać zgrupowane przedmioty i powiedzieć: Tu są wszystkie garnki/kubki/skarpetki...A tutaj stoją nasze talerze/miski/buciki etc.

Dzieci, którym powyższe zabawy nie sprawiają trudności, można wdrażać do:
- grupowania obiektów i słownego, możliwie precyzyjnego uzasadniania dlaczego do siebie pasują
 - oglądania i porównywania obiektów oraz dostrzegania ich podobieństw i różnic
- rozdzielania obiektów wg trudniejszych kryteriów np. do czego służą (do jedzenia, do ubierania się etc.)







Wydłużanie czasu dziecięcych zabaw.

Dziecięca zabawa jest niezwykle istotnym elementem w poznawaniu przez dziecko otaczającego świata i radzenia sobie z rożnego rodzaju trudnościami.
Dzieci, które potrafią się bawić, dążą do panowania nad przedmiotami i manipulują nimi, tworzą z ich pomocą nowe sytuacje wg własnych pomysłów, dlatego bawiąc się są skupione i uważne.
Natomiast o dzieciach, która przerzucają uwagę z jednego obiektu na drugi i na niczym się nie potrafią skupić dłużej, mówimy, że są w niewoli bodźców przypadkowych. Ciągłe przenoszenie uwagi na inne przedmioty powoduje, że dzieci te niczego nie mogą dobrze poznać.
Aby wspomóc dziecko w rozwijaniu i wydłużaniu czasu zabawy, należy współuczestniczyć w zabawie podsuwając nowe rozwiązania i realizując także dziecięce pomysły. Np. Wspólnie budujemy domek z klocków, dorosły wkłada do niego misia i mówi To jest domek dla misia, ma okno, przez które miś patrzy, kwiatki, które miś codziennie podlewa etc... Zbudujmy garaż dla samochodu misia...
Oczywiście inwencji dorosłego i dziecka może nie być końca i może ona dotyczyć wielu rożnych zabaw.



 Cały program wspomagania rozwoju umysłowego dzieci realizowany w ramach opracowanej przeze mnie innowacji, oparty jest na „Dziecięcej matematyce” E. Gruszczyk-Kolczyńskiej. Stąd przedstawione  treści zaczerpnięte są z książek ww. autorki pt.:  „Wspomaganie rozwoju umysłowego trzylatków i dzieci starszych wolniej rozwijających się” oraz „Wspomaganie rozwoju umysłowego czterolatków i pięciolatków”. 




sobota, 28 lutego 2015

Luty 2015

W lutym skupialiśmy się w ramach wspomagania rozwoju umysłowego dzieci na rozwijaniu myślenia przyczynowo-skutkowego oraz kształtowaniu odporności emocjonalnej. Jak wspomagać te obszary pisałam już w zeszłym roku szkolnym, a ponieważ grupa jest nadal 3- i 4 - latków, więc podane przykłady zabaw są nadal aktualne. Jednakże dla Państwa wygody i przypomnienia jeszcze raz podaję te same treści. Należy pamiętać, aby zwiększać stopień trudności proponowanych zabaw w miarę, jak Państwo obserwują, że dziecko radzi sobie już dobrze na danym poziomie. 
Szerzej na ten temat mogą Państwo przeczytać w pozycjach E. Gruszczyk-Kolczyńskiej i E. Zielińskiej pt. "Wspomaganie rozwoju umysłowego trzylatków i dzieci starszych wolniej rozwijających się" oraz "Wspomaganie rozwoju umysłowego czterolatków i pięciolatków".

Myślenie przyczynowo – skutkowe wspomagamy poprzez:

1.                Eksperymentowanie z dzieckiem z wodą i solą oraz wodą i cukrem, wodą i sokiem z cytryny. Chodzi o to, aby dziecko samo miało możliwość sprawdzenia, że niesłone stało się słone etc. Wspólnie należy zwerbalizować wnioski (połączyć przyczynę ze skutkiem).

2.                „Co trzeba zrobić, aby było dobrze?” – w życiu codziennym jest mnóstwo sytuacji, które mogą służyć rozwijaniu umysłu dziecięcego, dorosły powinien tylko w odpowiednim miejscu skłonić dziecko do zastanowienia, pozwolić mu wykonać daną czynność i na koniec koniecznie je pochwalić! Np. jest bałagan, a jak posprzątamy, będzie przyjemnie. Żeby zwyczajne sprzątanie zamieniło się w ćwiczenie umysłu, trzeba pozwolić dziecku ustalić, gdzie co ma być, a potem wspólnie to posprzątać tak, jak ono ustaliło. Na koniec z dumą popatrzeć i powiedzieć, że teraz jest pięknie i przyjemnie. Podobnie, gdy dziecko ma brudne ręce, jest nieuczesane lub trzeba podlać kwiatki czy nakarmić zwierzaki domowe.

3.                „Co zrobić, by było lepiej?” – Np. miś jest głodny, lalka jest chora, konik zwichnął kopytko etc. Dorosły zaczyna zabawę pytaniem typu „Widzę, że twój miś jest głodny…tak nie może być…” Zabawa się zaczyna od dowiedzenia się od dziecka, co miś lubi jeść, następnie dorosły pomaga zorganizować posiłek dla misia (podaje kubek, talerzyk etc.) Dziecko gotuje, a dorosły je obdarza uwagą i na koniec mówi „Miś się najadł, widzę to po jego minie…”

4.                Historyjki obrazkowe – układamy wspólnie z dzieckiem; u dzieci, które mają z tym trudność można zacząć od obrazków przedstawiających jeden zmieniający się przedmiot np. paląca się świeca. Natomiast u dzieci, które nie mają większych trudności, można układać historyjki obrazkowe zwiększając ilość obrazków w miarę opanowywania przez dziecko danego poziomu.

Wspomaganie odporności emocjonalnej:

Zachęcam do grania z dziećmi w różne gry z wyłonieniem zwycięzcy i nie dawajmy dziecku za każdym razem wygrać. Nieocenioną pomocą są  gry planszowe tzw. „ściganki”, w których o zwycięstwie nie decyduje jakaś umiejętność, a jedynie przypadek (rzut odpowiedniej liczby oczek na kostce).

piątek, 23 stycznia 2015

Styczeń 2015

W styczniu skupiamy się na:

1. rozpoznawaniu kolorów i nazywaniu ich - należy pamiętać o stopniowaniu trudności; dla dzieci 3letnich, zwłaszcza wykazujących trudności w rozpoznawaniu barw, bawimy się w ten sposób, aby dziecko łaczyło wizualne odczucia z nazwą koloru; kiedy dziecko nie ma już kłopotów z rozpoznawaniem i nazywaniem kolorów, warto pokazywać także różne odcienie tej samej barwy, a także zachęcić do operowania barwną plamą. Np. proponujemy dziecku namalowanie zielonej łąki, kłopot jest jednak w tym, że na stole są rózne farby, ale nie ma zielonej; dorosły pokazuje jak z połączenia żółtej i niebieskiej, można otrzymać zieleń. Oczywiście kombinacji tej zabawy jest wiele np. różowy tulipan (biały + czerwień) lub pomarańcza (żółty + czerwony) etc.

2. dodawaniu i odejmowaniu oraz rozdzielaniu elemantów. Ćwicząc z dzieckiem należy zacząć od codziennych sytuacji, w których dziecko może manipulować przedmiotami i ustalać, ile ich jest po dołożeniu (dodaniu) lub po zabraniu (odjęciu). Początkowo warto ćwiczyć dodawanie i odejmowanie na poziomie manipulowania obiektami, także na palcach (np. można wykorzystywać kostki do gry - dorosły rzuca kostką, a dziecko pokazuje na palcach ile wypadło oczek i na odwrót). Dla dziecka bardzo pouczająca jest także sytuacja, kiedy to ono może nauczyć np. misia dodawania lub odejmowania.








Więcej na ten temat mogą Państwo przeczytać w książkach E. Gruszczyk-Kolczyńskiej i E. Zielińskiej: "Wspomaganie rozwoju umysłowego trzylatków i dzieci wolniej rozwijających się w rozdziale "Rozpoznaję kolory i nazywam je. Poznaję różne odcienie barw i bawię się nimi" oraz "Dziecięca matematyka" w rozdziale "Liczenie". 

czwartek, 15 stycznia 2015

Grudzień 2014

W grudniu doskonaliliśmy umiejętność łączenia w całość (synteza) i rozdzielania na części (analiza). Jest to bardzo ważny element w myśleniu człowieka, ponieważ dzięki niemu możliwe jest ustalanie podobieństw i różnic. Dlatego chciałabym Państwu przedstawić kilka propozycji zabaw doskonalących te umiejętności, chociaż z pewnym opóźnieniem spowodowanym moją chorobą i koniecznością hospitalizacji. Niemniej zabawy te mogą Państwo realizować w dowolnym czasie, niezależnie od tego, co akurat robimy w przedszkolu.

1. Konstrukcje z klocków, najlepiej zwykłych drewnianych! Żeby jednak spełniały one swoją funkcję edukacyjną, dorosły musi bawić się nimi z dzieckiem pokazując możliwości konstrukcyjne. Jest to także ważne ze względu na nadawanie w ten sposób wysokiej rangi zabawom konstrukcyjnym. Dorosły ma obdarzać uwagą dziecko, podawać klocki, cieszyć się, gdy dziecku się coś uda, śmiać się z efektu zburzenia i natychmiast skłaniać do ponownej budowy.Im dłużej dziecko potrafi skupić się na takiej zabawie i im bardziej jest ona złożona, tym lepsze rokowania odnośnie sprawności umysłowej dziecka.Trzymając się tych zasad, można np. budować wysokie wieże aż do zburzenia; garaże , w których będą stały pojazdy; mosty i ulice, po których będą przesuwane samochody-klocki, ale w taki sposób, aby nie zburzyć mostów etc.

2. Oglądanie wspólne obrazka, pocięcie go na części i złożenie przez dziecko. Im dziecku lepiej to wychodzi, tym może być więcej elementów do złożenia.

3.Słuchaj i dokończ. W tej serii zabaw, tworzenie całości dotyczy wypowiedzi i dlatego jest to dla dziecka trudniejsze, ponieważ nie ma konkretnego przedmiotu. Dorosły zaczyna wypowiedź, a dziecko dokańcza, np. Mama przyniosła zakupy, zaglądasz do torby, a tam jest... lub Idę ulicą i widzę... etc.


Więcej na ten temat mogą Państwo przeczytać w książce E. Gruszczyk-Kolczyńskiej i E. Zielińskiej pt. "Wspomaganie rozwoju umysłowego trzylatków i dzieci starszych wolniej rozwijających się" w rozdziale "Potrafię łączyć, żeby mieć całość i rozdzielać na części. Lubię budować, układać obrazki i rozmawiać".



sobota, 29 listopada 2014

LISTOPAD 2014

W listopadzie w ramach wspomagania rozwoju intelektualnego:
1. Ćwiczymy rysowanie portretów - ważne, aby dzieci z dorosłymi miały okazję rysować samodzielnie postacie ludzkie z uwzględnieniem różnych części ciała (tu właśnie niezastąpiona rola dorosłych).
2. Wykorzystujemy rytmy jako pomoc w zrozumieniu, przewidywaniu i dostrzeganiu regularności oraz korzystaniu z niej w otaczającym świecie.
Rytmy regulują proces uczenia się człowieka, ponieważ człowiek żyje w świecie wypełnionym rytmami (z silnie zaznaczoną stałością następstw), a umysł rejestruje to, co się powtarza: im regularniej i częściej tym lepiej. (Oczywiście może też rejestrować pojedyncze wydarzenia, ale wtedy bodziec musi być znacznie silniejszy). 
Przykłady ćwiczeń rozwijające zdolność do skupiania się na tym, co się powtarza:
są to krótkie serie ćwiczeń, ale wymagające dużego skupienia, dlatego należy zminimalizować ilość bodźców w okół (wyłączyć radio, telewizor etc.)
"Układamy pociągi" - potrzebne są zwyczajne klocki w jednakowym kształcie, kolorze i wielkości. Siadamy na jednobarwnym kocu i układamy takie same klocki obok siebie rytmicznie przy tym mówiąc klocek, klocek, klocek etc. (min. trzy), następnie mówimy układaj dalej i dziecko układa.
W przypadku dzieci z naszej grupy ćwiczenie w tej wersji będzie oczywiście za proste, dlatego warto układać sekwencje 2-, 3-, 4- i więcej elementowe w zależności od tego, na jakim poziomie rozpoznawania regularności jest dane dziecko. (Np. Jest u nas w grupie dziecko czteroletnie, które potrafiło na zajęciach układać nawet 7-elementowe rytmy:) wykraczając tym bardzo poza tzw. normę rozwojową dla tego wieku.)
Kiedy dziecko będzie już sobie radziło z  układaniem klocków, figur, patyczków etc., można przejść do wykorzystywania pamięci słuchowej i np. klaskać jakiś rytm, stukać etc.


Do układania rytmów wykorzystujemy różne przedmioty np. słomki...
...klocki...
...czy spinacze.






piątek, 31 października 2014

PAŹDZIERNIK 2014

W październiku we wspomaganiu rozwoju umysłowego, skupialiśmy się na:
1. wyrabianiu dobrych manier
2. rozwijaniu czynności samoobsługowych
3. liczeniu i ustalaniu, gdzie jest tyle samo, a gdzie jest mniej/więcej

W odniesieniu do punktów 1 i 2, sami Państwo wspomagacie te obszary na co dzień, więc nie będę ich w tym miejscu szerzej opisywać. Warto tylko pamiętać, aby nie wyręczać dzieci zwłaszcza w czynnościach samoobsługowych takich jak ubieranie/rozbieranie, jedzenie, korzystanie z toalety.

Ad. 3 natomiast chciałabym wyjaśnić, że umiejętność ta u dzieci w wieku przedszkolnym składa się na "dziecięce liczenie", stąd warto dostarczać dziecku doświadczeń w tym zakresie. Dzięki temu w wieku szkolnym nie będzie miało trudności z aspektem kardynalnym liczby naturalnej, którego rozumienie jest ściśle powiązane z umiejętnością ustalania, czy dwa zbiory są równoliczne.
Propozycja zabawy:

  • Święto lalek i pajacyków - dziecko ma za zadanie kupić kwiaty (np. papierowe kółka lub klocki) dla lalki/pajacyka. W tym celu dostaje np. ziarenka fasoli w pojemniczku ( to będą pieniądze) i musi je wymieniać w relacji jeden do jednego (jeśli dla dziecka nie stanowi to żadnego problemu, można przejść do ustalania relacji jeden do dwóch etc.) na klocki-kwiaty u sprzedawcy (Rodzic). Kiedy zabraknie pieniędzy, można przejść do drugiego etapu zabawy polegającego na segregowaniu przez dziecko klocków-kwiatków wg koloru na bukiety. 
Na koniec:
- lalki i pajace podziwiają bukiety i cieszą się, że zostały obdarowane w dniu święta;
- dzieci (może być z pomocą Rodzica) liczą klocki-kwiaty i ustalają, ile kupiły kwiatów w poszczególnych kolorach;
- sprzedawca mówi, jaki ma utarg.
Zabawę tę można przeprowadzać oczywiście w różnych modyfikacjach np. sklep, nakrywanie do stołu etc.



Szerzej na ten temat mogą Państwo przeczytać w książkach E. Gruszczyk-Kolczyńskiej i E. Zielińskiej "Dziecięca matematyka" i "Wspomaganie rozwoju umysłowego czterolatków i dzieci starszych wolniej rozwijających się".

czwartek, 2 października 2014

Wrzesień 2014

We wrześniu we wspomaganiu rozwoju intelektualnego skupialiśmy się przede wszystkim na doskonaleniu orientacji w schemacie własnego ciała oraz orientacji przestrzennej.
Są to bardzo ważne elementy w przygotowaniu dziecka do szkoły. Przykłady zabaw doskonalące te umiejętności:
- moja głowa: potrafię nazwać jej części i wiem co oznaczają miny
- moje ręce: potrafię nazwać ich części i wiem co wyrażają gesty. Jest to także okazja do zabaw paluszkowych np. paluszki się witają.
- moje nogi: potrafię nazwać ich części i wiem, że nogi także mówią (zabawę należy przeprowadzać bez butów i skarpetek, a na koniec można pokazać, jak stopy mówią - chodząc trzeba pokazać , że jestem zmęczony, uważny (skradam się), ostrożny (chodzę na palcach) etc.
- mój tułów: potrafię nazwać jego części.
- zagadki ruchowe (pantomima)
- rysunek człowieka
- ustalanie z dzieckiem, gdzie jest dół/góra/ przód/tył z punktu widzenia dziecka
- zabawy z misiem - trzymanie misia przed/ za/ pod/nad/z boku (z lewej, prawej strony) siebie

Szerszej te zagadnienia mogą Państwo odnaleźć w książce E. Gruszczyk - Kolczyńskiej pt. "Dziecięca matematyka" w rozdziale "Orientacja przestrzenna".



czwartek, 12 czerwca 2014

CZERWIEC

W czerwcu w ramach wspomagania rozwoju intelektualnego skupiamy się w sposób szczególny na:
1. próbie wspomagania kształtowania się intuicji geometrycznych w umysłach dzieci 
2. mierzeniu ilości płynu.
Zagadnienia te w programie "Dziecięca matematyka" prof. Gruszczyk-Kolczyńskiej i E. Zielińskiej  (ss. 158-183) są zasadniczo przeznaczone dla dzieci starszych, jednakże ze względu na mieszaną wiekowo grupę postanowiłam umieścić w ostatnim miesiącu roku szkolnego cykl zajęć, których celem jest dostarczenie dzieciom doświadczeń, które przydadzą się w kolejnych latach nauki przy realizacji tych zagadnień. Zwłaszcza, że dzieci po całym roku pracy są rozbudzone poznawczo i chętne do podejmowania nowych wyzwań. Najlepszym dowodem tego jest fakt, że w czasie zajęć od początku miesiąca, dzieci pracują bardzo ładnie i świetnie sobie radzą.






niedziela, 13 kwietnia 2014

KWIECIEŃ

W kwietniu w ramach wspomagania rozwoju umysłowego zajmujemy się układaniem serii. Zabawy prowokujące dziecko do układania przedmiotów w serie wg zasady narastania cechy, odgrywają ważną rolę w kształtowaniu umiejętności przewidywania. Trzylatek lepiej porusza się wśród przedmiotów niż w świecie słów, stąd w tworzeniu schematów umysłowych najważniejsze są dziecięce doświadczenia manipulacyjne:
- dziecko ma obejrzeć serię przedmiotów, dostrzec jej sens i po zburzeniu zechcieć samodzielnie ją odtworzyć
- dziecko powinno uważnie przyglądać się przedmiotom z serii, aby zauważyć różnice i podobieństwa
- łatwiej dziecku ustalić, co ma być następne, gdy może układać przedmioty rzędem i wielokrotnie je dopasowywać, przestawiać etc.
- gdy dziecko domyśli się, dlaczego przedmioty tworzą serię, będzie je układać szybko, gdyż przewidzi, który ma być następny.
Ważne jest, aby kierować dziecięcą uwagę na to, co ważne. Dorosły musi być więc obecny przy zabawie i w odpowiedniej chwili pokazać gestem, nazwać słowem, a czasem przesunąć przedmioty tak, aby seria była bardziej regularna. Kiedy dziecko ułoży konsekwentną serią, trzeba koniecznie okazać radość i pochwalić.

Przykłady codziennych sytuacji sprzyjających dostrzeganiu konsekwentnych serii:

1. Chodzenie po schodach. Wchodząc z dzieckiem po schodach, należy zwrócić uwagę: popatrz, tu stoisz, popatrz do góry są stopnie, popatrz w dół też są stopnie (starszym dzieciom można ponumerować schodki); innym razem można z dzieckiem rytmicznie liczyć stopnie, nawet jeśli nie opanowało jeszcze liczebników - idąc po schodach, usłyszy rytm liczenia i skojarzy go z kolejnym pokonywanym stopniem.

2. W kolejce w sklepie. Stojąc do kasy sklepowej, można zwrócić uwagę dziecka na fakt, że przed nami stoją trzy osoby, my jesteśmy czwarci, za nami jest jeszcze jeden pan. Pokazać ręką poszczególne osoby i powiedzieć, ta pani jest pierwsza, druga etc. Po chwili dziecko dostrzeże, że zajmują już nie czwarte, a trzecie miejsce, potem drugie etc.

3. Pomagam w sprzątaniu. Wyjmujemy garnki z szafki i prosimy dziecko, aby zrobiło porządek w szafce układając garnki od najmniejszego do największego (może je wkładać jeden w drugi). Gestem zwracamy uwagę na układ garnków w serię i staramy się sprowokować dziecko do wypowiedzi.

Treści zawarte w tym poście, są zaczerpnięte z książki E. Gruszczyk-Kolczyńskiej i E. Zielińskiej pt. "Wspomaganie rozwoju umysłowego trzylatków i dzieci starszych wolniej rozwijających się" ss. 186-200.


sobota, 15 marca 2014

MARZEC

W tym miesiącu we wspomaganiu rozwoju umysłowego naszych przedszkolaków, skupiamy się na klasyfikowaniu oraz na rozbudowywaniu i wydłużaniu czasu dziecięcych zabaw.

Wspomaganie dzieci w rozwijaniu czynności intelektualnych pozwalających coraz precyzyjniej klasyfikować zaczynamy już w trzylatkach i będziemy rozwijać przez cały okres wieku przedszkolnego i dalej w szkole nauczyciele będą się o to troszczyli we wszystkich zakresach edukacji. Od tego jak dzieci sprawnie klasyfikują zależy zasób ich wiedzy pojęciowej.
Dziecięcą klasyfikację wspomagają następujące czynności umysłowe dające ten sam efekt:
- łączenie tego, co zwykle występuje razem np. pies i buda
- dopasowywanie i dobieranie przedmiotów, aby zrobić z nich większą całość np. to są klocki do budowania
- rozdzielanie czegoś, co tworzyło całość i ponowne łączenie w całość
- grupowanie przedmiotów ze względu na przynależność np. to moje - to mamy, taty etc. lub to do szafy, to nie do szafy etc.
- dostrzeganie cechy, która łączy przedmioty przez osobiste doznania np. to lubię , to mi smakuje etc.

Zabawy wspomagające rozwój klasyfikacji (wg stopnia trudności):
1. Moje - nie moje, do kogo należy.
Dorosły gromadzi na dywanie przedmioty należące do różnych osób (musi to być znany dziecku zestaw rzeczy) i pyta: Co to jest? Czyje to jest? Następnie dziecko rozdziela na swoje, mamy, taty etc. Na koniec trzeba gestem otoczyć każdą grupkę przedmiotów i powiedzieć: To jest mamy..., To jest taty...etc.

2. Zanieś na swoje miejsce
Dorosły gromadzi na dywanie przedmioty z różnych pomieszczeń w domu (łazienki, kuchni, sypialni etc.). Nakrywa je kocem i wyjmuje po jednym pytając Co to jest? Zanieś to na swoje miejsce...

3. Domowe porządki.
Do wspomagania dziecka w klasyfikacji, warto wykorzystywać czynności dnia codziennego np. chowanie do szafek suchych naczyń czy upranych ubrań albo wieczorne sprzątanie w pokoju dziecka. Ważne są tu wspólnie wykonywane czynności i np. takie rozmowy towarzyszące segregowaniu: garnki/kubki/skarpetki/ mają być razem. Trzeba je włożyć do tej (gest) szafki...
Jest to okazja do grupowania przedmiotów wg przeznaczenia. Żeby podkreślić sens takiego porządku, dorosły może zaproponować coś tak absurdalnego, żeby dziecko to zauważyło np. do garnka włóżmy buciki. W ten sposób dziecko lepiej zrozumie logikę porządkowania. Na koniec koniecznie trzeba z zadowoleniem obejrzeć efekt porządków, pokazać zgrupowane przedmioty i powiedzieć: Tu są wszystkie garnki/kubki/skarpetki...A tutaj stoją nasze talerze/miski/buciki etc.

Dzieci, którym powyższe zabawy nie sprawiają trudności, można wdrażać do:
- grupowania obiektów i słownego, możliwie precyzyjnego uzasadniania dlaczego do siebie pasują
 - oglądania i porównywania obiektów oraz dostrzegania ich podobieństw i różnic
- rozdzielania obiektów wg trudniejszych kryteriów np. do czego służą (do jedzenia, do ubierania się etc.)

Wydłużanie czasu dziecięcych zabaw.

Dziecięca zabawa jest niezwykle istotnym elementem w poznawaniu przez dziecko otaczającego świata i radzenia sobie z rożnego rodzaju trudnościami.
Dzieci, które potrafią się bawić, dążą do panowania nad przedmiotami i manipulują nimi, tworzą z ich pomocą nowe sytuacje wg własnych pomysłów, dlatego bawiąc się są skupione i uważne.
Natomiast o dzieciach, która przerzucają uwagę z jednego obiektu na drugi i na niczym się nie potrafią skupić dłużej, mówimy, że są w niewoli bodźców przypadkowych. Ciągłe przenoszenie uwagi na inne przedmioty powoduje, że dzieci te niczego nie mogą dobrze poznać.
Aby wspomóc dziecko w rozwijaniu i wydłużaniu czasu zabawy, należy współuczestniczyć w zabawie podsuwając nowe rozwiązania i realizując także dziecięce pomysły. Np. Wspólnie budujemy domek z klocków, dorosły wkłada do niego misia i mówi To jest domek dla misia, ma okno, przez które miś patrzy, kwiatki, które miś codziennie podlewa etc... Zbudujmy garaż dla samochodu misia...
Oczywiście inwencji dorosłego i dziecka może nie być końca i może ona dotyczyć wielu rożnych zabaw.

 Cały program wspomagania rozwoju umysłowego dzieci realizowany w ramach opracowanej przeze mnie innowacji, oparty jest na „Dziecięcej matematyce” E. Gruszczyk-Kolczyńskiej. Stąd przedstawione  treści zaczerpnięte są z książek ww. autorki pt.:  „Wspomaganie rozwoju umysłowego trzylatków i dzieci starszych wolniej rozwijających się” oraz „Wspomaganie rozwoju umysłowego czterolatków i pięciolatków”.